K... Tak sobie myślę że w większości to my decydujemy jak ma się toczyć nasze życie, sami układamy tak jak to kiedyś napisałem "nasz scenariusz życia". Czasami robimy cos pochopnie nie przemyślając nie których decyzji, których później żałujemy...
Muszę przyznac że sam też kilka razy wpadłem w wir natłoku nowych wrażeń i podejmowałem czasami głupie decyzje których później żałowałem. Aczkolwiek staram się unikać takich sytuacji, podejmuję raczej rozważne decyzje i dokonuję świadomych wyborów.
Wiem że poradził bym sobie ze wszystkim, ale nie chcę robić tego sam bo samemu wydaje sie nie mieć to sensu. I wiem że teraz już będąc w Polsce nie będę tam sam, zresztą nigdy sie tam tak nie czułem.
Zawsze traktowałem dom na wsi jako swój dom, choć jest bardzo zniszcony i często bywam tam sam mam z tamtąd wiele miłych wspomnień, z dziećiństwa i wczesnej młodości.
Kiedy teraz mam ciebie wszystko jest jakby łatwiejsze,tokie zupełnie nie trudne. A jak pisaliśmy ta Polska życzywistość jeszcze bardziej przyciąga mnie. Wiem że masz w tym swój udział i cieszę się z tego, chcę żebyś uczestniczył w moim życiu, a ja chcę być w twoim. W dobrych i złych momętach- zawsze.
Razem będzie łatwiej na pewno damy radę przciwnoscią losu, i poradzimy sobie ze wszystkimi trudnosciami.
STOKROTKA
0 komentarze:
Prześlij komentarz