S.: no i zaczęliśmy razem dzień ... Ty wstałeś do pracy, a ja postanowiłem sobie pobiegać ... Potem położyłem się na moment spać Raczej to było dosypianie :-) W sumie teraz czuję sie tak jakbym zaczął nowy dzień Na zewnątrz słonecznie, aż chce się gdzieś wyjść A po tym moim porannym bieganiu morda mi się cieszy Normalnie superek :-)
wiesz to piękne uczucie zacząć nowy dzień jednocześnie Szkoda, że nie czułem twojego oddechu, kiedy się obudziłem Czułem raczej zimno ściany Ale nie, nie było mi bynajmniej zimno
Chciałbym jeszcze napisać wiele rzeczy, może dziś bedzie ku temu okazja, tymczasem kończę i chcę ci powiedzieć, że "stokrotka"
poniedziałek, 22 października 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz